Letnia Akademia Teatru
środa, 22 lipca 2015
poniedziałek, 20 lipca 2015
(Może nie) Ostatnia Relacja Julki
Muszę przyznać, że mimo iż od zakończenia warsztatów minęły jakieś 24 godziny, to mi już udzieliło się tradycyjne letnie lenistwo. Brakuje mi tego pośpiechu, zabawy, nauki oraz czasem stresu, którego regularnie doświadczałam na warsztatach. Teraz siedzę przed komputerem, ale nie jestem już w naszej pracowni i nie słyszę drobnych codziennych sprzeczek w naszym zespole. Nie sądziłam że może mi tego tak brakować i że te warsztaty tak mnie odmienią. Co prawda wciąż nienawidzę być uwieczniana na zdjęciach bądź w nagraniach, ale myślę że stałam się śmielsza i bardziej otworzyłam się na świat.
Piszę też ten post w drobnym strachu, ponieważ jeszcze na naszym blogu nie było takiej samowolki, ale mam nadzieję, że nie dostanę po głowie od pani Marii ;) Tak czy siak - chciałam się oficjalnie z wami pożegnać, nasi drodzy czytelnicy i podziękować wam za te wspaniałe 2700 wyświetleń! Jesteście niesamowici!
Jeżeli w przyszłym roku również będzie Letnia Akademia Teatru, to obiecuję wam że wbiegnę do teatru jako pierwsza.
W takim razie do zobaczenia za rok, a przynajmniej mam taką nadzieję!
Piszę też ten post w drobnym strachu, ponieważ jeszcze na naszym blogu nie było takiej samowolki, ale mam nadzieję, że nie dostanę po głowie od pani Marii ;) Tak czy siak - chciałam się oficjalnie z wami pożegnać, nasi drodzy czytelnicy i podziękować wam za te wspaniałe 2700 wyświetleń! Jesteście niesamowici!
Jeżeli w przyszłym roku również będzie Letnia Akademia Teatru, to obiecuję wam że wbiegnę do teatru jako pierwsza.
W takim razie do zobaczenia za rok, a przynajmniej mam taką nadzieję!
Julka bez odbioru
Warsztatów dzień dwunasty i trzynasty czyli Wielki Finał
Lipcowe upały, które powróciły pod koniec naszych warsztatów przypomniały nam, że trwają wakacje. Wszyscy o tym zapomnieli w ferworze przygotowań do Wielkiego Finału. Gorączka, w pogodzie i w teatrze, zaczęła się już w sobotę, gdy całą grupą, w przeróżnych przebraniach, z transparentami i innymi rekwizytami, przy wtórze bicia w bębny, poszliśmy z teatru na Stary Rynek. Tam grupa Pani Elizy przedstawiła śmieszną, a jednocześnie i skłaniającą do refleksji historię z życia ulicznego. Zgromadził się wokół nas spory tłumek zaciekawionych przechodniów. I o to chodziło!
W niedzielę, wystrojeni na galowo, w ostatniej chwili przećwiczyliśmy jeszcze naszą
przedpremierową prezentację. I zaczęło się! Dzwonki zaprosiły publiczność na widownię. Zgasło światło na widowni. Na scenie pojawił się Pan Dyrektor, powitał gości i zaprosił nas do prezentacji. Choć wiele razy w czasie warsztatów występowaliśmy publicznie, stawaliśmy przed mikrofonami i kamerami telewizyjnymi, dopadła nas trema. Ale tylko na chwilę. Wszystko poszło gładko. Publiczność nagrodziła nas brawami. To było bardzo przyjemne! Potem nasi koledzy z grupy aktorskiej zaprezentowali przedstawienie „Dziób w dziób”. Im także poszło świetnie. Po zakończeniu przedstawienia publiczność kilka razy brawami wywoływała ich na scenę!
Przyszła chwila rozstania. Na pamiątkę warsztatów instruktorzy wręczyli wszystkim dyplomy, a Pani Dorotka różne teatralne gadżety. Pożegnaliśmy się w teatralnej kawiarence przy z wielkim torcie z napisem „ Warsztaty Teatralne Lato w Teatrze”. Pochwaliła nas, za talenty i pracowitość, obecna na premierze, Pani Wiceprezydent Łomży Agnieszka Muzyk. Razem z Panem Dyrektorem zapowiedzieli, że przy teatrze powstanie stałe centrum pracy artystycznej z dziećmi i młodzieżą. Czyli takie warsztaty, trwające cały rok!
W niedzielę, wystrojeni na galowo, w ostatniej chwili przećwiczyliśmy jeszcze naszą
przedpremierową prezentację. I zaczęło się! Dzwonki zaprosiły publiczność na widownię. Zgasło światło na widowni. Na scenie pojawił się Pan Dyrektor, powitał gości i zaprosił nas do prezentacji. Choć wiele razy w czasie warsztatów występowaliśmy publicznie, stawaliśmy przed mikrofonami i kamerami telewizyjnymi, dopadła nas trema. Ale tylko na chwilę. Wszystko poszło gładko. Publiczność nagrodziła nas brawami. To było bardzo przyjemne! Potem nasi koledzy z grupy aktorskiej zaprezentowali przedstawienie „Dziób w dziób”. Im także poszło świetnie. Po zakończeniu przedstawienia publiczność kilka razy brawami wywoływała ich na scenę!
Przyszła chwila rozstania. Na pamiątkę warsztatów instruktorzy wręczyli wszystkim dyplomy, a Pani Dorotka różne teatralne gadżety. Pożegnaliśmy się w teatralnej kawiarence przy z wielkim torcie z napisem „ Warsztaty Teatralne Lato w Teatrze”. Pochwaliła nas, za talenty i pracowitość, obecna na premierze, Pani Wiceprezydent Łomży Agnieszka Muzyk. Razem z Panem Dyrektorem zapowiedzieli, że przy teatrze powstanie stałe centrum pracy artystycznej z dziećmi i młodzieżą. Czyli takie warsztaty, trwające cały rok!
piątek, 17 lipca 2015
Warsztatów dzień jedenasty
Relacja Domi
Dziś mija jedenasty dzień warsztatów, które powoli dobiegają
końca. Zostały jeszcze tylko trzy dni, a zwieńczeniem dnia ostatniego będzie
premiera „Dziób w dziób”. Te dwa tygodnie minęły prawie niezauważalnie. Już
zaczynam odczuwać smutek związany z końcem warsztatów, podczas których wiele
się nauczyłam i poznałam nowych ludzi. Jednak odłóżmy na razie smutki na bok i
zajmijmy się dniem dzisiejszym. Grupa pana Rafała miała dziś nie lada wyzwanie,
którym była pierwsza próba generalna. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ
opanowanie takiej sztuki do perfekcji w niecałe dwa tygodnie to prawie cud.
Według mnie udało się to osiągnąć uczestnikom warsztatów, ale to tylko moje
zdanie. Ja sama nauczyłam się swojej króciutkiej, ale jednak roli w trzy dni.
Malutkie pomyłki, które dziś się pojawiły, do niedzieli na pewno znikną i spektakl
zaskoczy widzów. Oprócz „Dziób w dziób” jest jeszcze przed nami sobotnia parada
i niespodzianka z nią związana. Już nie mogę się doczekać soboty, nie mówiąc o niedzieli, kiedy to rodzice uczestników, ale
także mieszkańcy Łomży zobaczą finał naszej ciężkiej pracy. Mam nadzieję, że
ten czas szybko zleci.
Do napisania
Domi
Relacja Julki
Dzisiejszy dzień jest jednym z ostatnich w naszym teatrze.
Niestety, czas mija nieubłagalnie, a my
niedługo będziemy musieli pożegnać się z naszą redakcją i kolegami z Akademii.
No dobrze, to może ja przejdę już do dzisiejszego dnia, bo jeszcze się rozkleję
i nie skończę tego posta. Próby generalne robią swoje, a nasi aktorzy są coraz
lepsi w swoich rolach. Co prawda, są jeszcze drobne niedociągnięcia, ale myślę,
że do niedzieli wszystko będzie po prostu perfect. W końcu, i tak opanowali swoje role w niecałe
dwa tygodnie, a to już zasługuje na brawa. Zarówno nie mogę się doczekać
zakończenia warsztatów, jak i nie chcę jeszcze opuszczać tego miejsca. Będzie
mi brakować tej pozytywnej energii, która zmusza mnie do wstania rano z łóżka i
przygotowania się na nowy dzień pełen wrażeń. Nie mogę znieść myśli, że to
wszystko skończyło się tak szybko. Na pewno zgłoszę się na te warsztaty w
przyszłym roku. Mam nadzieję, że ujrzę znów starych znajomych oraz poznam
nowych, kreatywnych ludzi.
Julka odmeldowuje się
Relacja Julii
Tak szybko ten czas mija, z dwóch tygodni zostało zaledwie
dwa dni. Było przyjemnie, wesoło ale
dość gadania. Dziś głównie skupiliśmy uwagę na próbie generalnej przedstawienia
,,Dziób w dziób”. Około godziny 11:00
cała grupa aktorska zaczęła próbę. Na
poprzedniej próbie była masa błędów, ale teraz, gdy wszyscy się skupili, było wspaniale, no może ktoś zapomniał trochę
kwestii, ale osoba obok mu podpowiedziała.
Jak zwykle ja zajęłam się robieniem zdjęć. Przedstawienie wydawało się dłuższe,
niż myślałam, ale dzięki temu było coraz ciekawiej. Gdy sala
widowiskowa opustoszała skierowałam się do naszej sali aby, przekazać zdjęcia na bloga. Trudno w to uwierzyć, ale to już ostatnie zajęcia, te następne dwa
dni to tylko przedstawienie naszej pracy. Chyba każdy będzie dobrze wspominał
te wakacyjne warsztaty.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



























