piątek, 17 lipca 2015

Warsztatów dzień jedenasty



Relacja Domi
Dziś mija jedenasty dzień warsztatów, które powoli dobiegają końca. Zostały jeszcze tylko trzy dni, a zwieńczeniem dnia ostatniego będzie premiera „Dziób w dziób”. Te dwa tygodnie minęły prawie niezauważalnie. Już zaczynam odczuwać smutek związany z końcem warsztatów, podczas których wiele się nauczyłam i poznałam nowych ludzi. Jednak odłóżmy na razie smutki na bok i zajmijmy się dniem dzisiejszym. Grupa pana Rafała miała dziś nie lada wyzwanie, którym była pierwsza próba generalna. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ opanowanie takiej sztuki do perfekcji w niecałe dwa tygodnie to prawie cud. Według mnie udało się to osiągnąć uczestnikom warsztatów, ale to tylko moje zdanie. Ja sama nauczyłam się swojej króciutkiej, ale jednak roli w trzy dni. Malutkie pomyłki, które dziś się pojawiły,  do niedzieli na pewno znikną i spektakl zaskoczy widzów. Oprócz „Dziób w dziób” jest jeszcze przed nami sobotnia parada i niespodzianka z nią związana. Już nie mogę się doczekać soboty, nie mówiąc  o niedzieli, kiedy to rodzice uczestników, ale także mieszkańcy Łomży zobaczą finał naszej ciężkiej pracy. Mam nadzieję, że ten czas szybko zleci.
Do napisania
Domi
Relacja Julki
Dzisiejszy dzień jest jednym z ostatnich w naszym teatrze. Niestety,  czas mija nieubłagalnie, a my niedługo będziemy musieli pożegnać się z naszą redakcją i kolegami z Akademii. No dobrze, to może ja przejdę już do dzisiejszego dnia, bo jeszcze się rozkleję i nie skończę tego posta. Próby generalne robią swoje, a nasi aktorzy są coraz lepsi w swoich rolach. Co prawda, są jeszcze drobne niedociągnięcia, ale myślę, że do niedzieli wszystko będzie po prostu perfect.  W końcu, i tak opanowali swoje role w niecałe dwa tygodnie, a to już zasługuje na brawa. Zarówno nie mogę się doczekać zakończenia warsztatów, jak i nie chcę jeszcze opuszczać tego miejsca. Będzie mi brakować tej pozytywnej energii, która zmusza mnie do wstania rano z łóżka i przygotowania się na nowy dzień pełen wrażeń. Nie mogę znieść myśli, że to wszystko skończyło się tak szybko. Na pewno zgłoszę się na te warsztaty w przyszłym roku. Mam nadzieję, że ujrzę znów starych znajomych oraz poznam nowych, kreatywnych ludzi.
Julka odmeldowuje się

Relacja Julii
Tak szybko ten czas mija, z dwóch tygodni zostało zaledwie dwa dni. Było przyjemnie, wesoło  ale dość gadania. Dziś głównie skupiliśmy uwagę na próbie generalnej przedstawienia ,,Dziób w dziób”. Około godziny  11:00 cała grupa aktorska zaczęła próbę.  Na poprzedniej próbie była masa błędów, ale teraz,  gdy wszyscy się skupili,  było wspaniale, no może ktoś zapomniał trochę kwestii,  ale osoba obok mu podpowiedziała. Jak zwykle ja zajęłam się robieniem zdjęć. Przedstawienie wydawało się dłuższe,  niż myślałam,  ale dzięki temu było coraz ciekawiej. Gdy sala widowiskowa opustoszała skierowałam się do naszej sali aby, przekazać  zdjęcia na bloga. Trudno w to uwierzyć,  ale to już ostatnie zajęcia, te następne dwa dni to tylko przedstawienie naszej pracy. Chyba każdy będzie dobrze wspominał te wakacyjne warsztaty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz