czwartek, 9 lipca 2015

Wizyta w Radio Nadzieja – te emocje!



                     Relacja Julki
Wczoraj po południu mieliśmy wywiad na żywo w Radiu Nadzieja. Jeszcze nigdy nie byłam tak zestresowana!  Myślałam,  że wyjdę z siebie i stanę obok! Bardzo nie lubię przeprowadzać wywiadów, ani ich udzielać oraz panicznie boję się kamer i mikrofonów. Jednak gdy w końcu weszliśmy na antenę,  cały niepokój mnie opuścił i odpowiadałam naturalnie na pytania. Chyba ten cały stres musiał mi „pójść w kolana”, bo  gdy po skończonym wywiadzie chciałam wstać z krzesła, to moje własne nogi się pode mną ugięły i wylądowałam plackiem na podłodze!  Gdy jakimś cudem wyszłam z pokoju nagrań i  usiadłam w poczekalni, okazało się,  że mamy jeszcze jeden wywiad, ale już tak się nie bałam. Chyba przyzwyczaiłam się do mikrofonów, ale trudniej mi będzie poradzić sobie z kamerami. We wtorek idziemy na wywiad do telewizji, życzcie mi powodzenia.
Julka odmeldowuje się

Relacja Julii
Wczoraj wybraliśmy się do Radia Nadzieja. Kiedy byliśmy już na miejscu, Pan Przemek nas przywitał i oprowadził po studiu. Potem musieliśmy trochę poczekać na audycję na żywo.  Trochę się bałam,  że się pomylę i powiem coś źle. Ale podczas trwania audycji przestałam się bać i było nawet przyjemnie. Po audycji  Pan Łukasz przeprowadził z nami drugi wywiad, tym razem nagrywany. Po powrocie ze studia zaczęliśmy odsłuchiwać audycję. Każdy śmiał się z własnych wypowiedzi, ale sumie uznaliśmy, że poszło nam całkiem nieźle.
 
Relacja Mateusza
Wczoraj byliśmy w Radio Nadzieja. Emocje były wielkie ,kiedy wchodziliśmy na antenę. Ale gdy Pan Przemek  , który przyprowadzał z nami wywiad,  zadawał nam pytania, stres robił się coraz mniejszy. Bardzo mi się podobała cała instytucja, jaką jest radio. Mają tam pełno różnego, ciekawego sprzętu.  W środę o godzinie 10.00 będziemy w Radio Eska , niestety nie na żywo.                                                     



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz