Relacja Julki

Wczoraj po południu mieliśmy wywiad na żywo w Radiu
Nadzieja. Jeszcze nigdy nie byłam tak zestresowana!
Myślałam,
że wyjdę z siebie i stanę obok! Bardzo nie lubię
przeprowadzać wywiadów, ani ich udzielać oraz panicznie boję się kamer i
mikrofonów. Jednak gdy w końcu weszliśmy na antenę,
cały niepokój mnie opuścił i odpowiadałam
naturalnie na pytania. Chyba ten cały stres musiał mi „pójść w kolana”, bo
gdy po skończonym wywiadzie chciałam wstać z
krzesła, to moje własne nogi się pode mną ugięły i wylądowałam plackiem na
podłodze!
Gdy jakimś cudem wyszłam z
pokoju nagrań i
usiadłam w poczekalni, okazało
się,
że mamy jeszcze jeden wywiad, ale
już tak się nie bałam. Chyba przyzwyczaiłam się do mikrofonów, ale trudniej mi
będzie poradzić sobie z kamerami. We wtorek idziemy na wywiad do telewizji,
życzcie mi powodzenia.
Julka odmeldowuje się
Relacja Julii

Wczoraj wybraliśmy się do Radia Nadzieja. Kiedy byliśmy już
na miejscu, Pan Przemek nas przywitał i oprowadził po studiu. Potem musieliśmy
trochę poczekać na audycję na żywo.
Trochę się bałam,
że się pomylę i
powiem coś źle. Ale podczas trwania audycji przestałam się bać i było nawet
przyjemnie. Po audycji
Pan Łukasz
przeprowadził z nami drugi wywiad, tym razem nagrywany. Po powrocie ze studia zaczęliśmy
odsłuchiwać audycję. Każdy śmiał się z własnych wypowiedzi, ale sumie
uznaliśmy, że poszło nam całkiem nieźle.
Relacja Mateusza
Wczoraj byliśmy w Radio Nadzieja. Emocje były wielkie ,kiedy
wchodziliśmy na antenę. Ale gdy Pan Przemek , który przyprowadzał z nami wywiad, zadawał nam pytania, stres robił się coraz
mniejszy. Bardzo mi się podobała cała instytucja, jaką jest radio. Mają tam
pełno różnego, ciekawego sprzętu. W
środę o godzinie 10.00 będziemy w Radio Eska , niestety nie na żywo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz