Relacja Domi
Dziś wróciłam na warsztaty po dwudniowej nieobecności. Co ją
sprawiło, niestety na razie nie mogę powiedzieć. Dzisiaj nasza redakcja
działała w bardzo uszczuplonym składzie, ponieważ byłam tylko ja i Mateusz, ale
to nie przeszkodziło nam w działaniu. Zajęliśmy się podglądaniem, jak posuwają się prace w grupie aktorskiej,
która zajmuje się przedstawieniem plenerowym. Wyszła z tego śmieszna historia,
bo nie tylko przyglądaliśmy się im, by później zdać wam relację, ale także
braliśmy udział w ćwiczeniach rozciągających i ćwiczeniach z dykcji. Było to
bardzo zabawne i męczące. Pozwoliło to nam lepiej zrozumieć, jak ciężkie jest
przygotowywanie się aktora do występu. Pojawiły się także problemy z
internetem, które mogłyby zapowiadać nasze kłopoty z aktywnym zdawaniem relacji
z warsztatów, ale jednak tak się nie stało. Czeka nas teraz jednodniowa
przerwa, ale w poniedziałek znowu wrócimy do teatru, na kolejny dzień
warsztatów. Już nie mogę się doczekać czym on nas zaskoczy.
Do napisania
Domi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz