czwartek, 16 lipca 2015

Warsztatów dzień dziesiąty



Relacja Domi
Dziś po dłuższej przerwie piszę relację z warsztatów, co bardzo mnie cieszy. Brak moich wpisów był spowodowany tym, że wspieram grupę aktorską grając jedną z kocic. Niestety dziewczyna, która ją grała zrezygnowała i ktoś musiał ją zastąpić, więc padło na mnie. Cieszy mnie to, dzięki temu mam styczność z innym teatrem, niż tym, w którym gram zazwyczaj. Ale dość wspominania, czemu nie pisałam. Skupmy się na dzisiejszym dniu. Razem z całą redakcją wybraliśmy się na mały spacerek po okolicy Starego Rynku. Spowodowane to było tym, że musieliśmy zaprosić ludzi z różnych ważnych urzędów miasta. Było to ciekawe, ponieważ dzięki temu mogliśmy pozbyć się nieśmiałości, jeżeli chodzi o występy przed ludźmi, nawet jeżeli była to jedna lub dwie osoby. Będąc w telewizji Narew załapaliśmy się na mały wywiad, dzięki któremu mogliśmy zaprosić mieszkańców Łomży na spektakl „Dziób w dziób”. To nie był jednak koniec atrakcji. Będą w ratuszu mieliśmy okazję odbyć małą pogawędkę z panem prezydentem oraz panią wiceprezydent. Po wszystkim wybraliśmy się na pizzę, przy której mogliśmy trochę odpocząć i nabrać sił do dalszej pracy. Ostatnie  dni warsztatów będą dla nas najbardziej pracowite, ale jednak jest to warte swojej ceny.
Do napisania
Domi
Relacja Julki
Naszym głównym zadaniem na dzisiejszy dzień było rozdanie zaproszeń na nasz spektakl „Dziób w dziób”. Spacerowaliśmy po Starym Rynku, kierując się do różnych urzędów miasta. Najgorsze było pierwsze dostarczenie listu, ponieważ nie dogadaliśmy się wcześniej i mieliśmy problem z wybraniem „posłańca”. Jednak za każdym następnym razem było coraz lepiej. Przy okazji załapaliśmy się na nagranie w telewizji Narew i zaprosiliśmy wszystkich mieszkańców Łomży. W ratuszu ucięliśmy sobie pogawędkę z panem prezydentem oraz panią wiceprezydent. Po skończonym dostarczaniu listów wypoczęliśmy przy przepysznej pizzy. Wróciliśmy do teatru nasyceni i szczęśliwi.
Julka odmeldowuje się
Relacja Mateusza
Dzisiejszego dnia wybraliśmy się do  miasta, aby zaprosić ważne osoby na nasz  spektakl. Najpierw poszliśmy do pani starosty ,ale niestety jej nie było i zaproszenie wyręczyliśmy panu wicestaroście. Następnie poszliśmy do redakcji portalu 4lomza ,gdzie niestety znowu nie było panów ,ale zaproszenia przekazaliśmy innemu panu. Potem  poszliśmy do Wydziału Kultury na ulicy Farnej. Następnie do telewizji Narew, w której wystąpiliśmy przed kamerą,  zapraszając mieszkańców Łomży  na premierę spektaklu ,,Dziób w dziób”. I na koniec poszliśmy do ratusza ,gdzie wyręczyliśmy zaproszenie samemu panu Prezydentowi i porozmawialiśmy z nim dłuższą chwilkę. Potem poszliśmy do pani wiceprezydent  Agnieszki Muzyk, u której była równie przyjemna wizyta,  jak i u pana Prezydenta. Po wszystkim poszliśmy na pizzę.

Relacja Julii
Dziś wybraliśmy się do wielu miejsc aby zaprosić znane osoby na przedstawienie ,,Dziób w dziób”. Najpierw zaszliśmy do Pani Starosty naszego powiatu, ale niestety Pani nie było więc zaproszenie przekazaliśmy Panu Wicestaroście. Gdy wyszliśmy, Pani Maria zaproponowała nam pizzę,  gdy wszystko rozniesiemy. Zaczęliśmy się zastanawiać,  jaką pizzę wybrać. Dalej byliśmy w redakcji 4 Łomża.  Następnie trafiliśmy do Telewizji Narew, gdzie zaproponowali nam nakręcenie zaproszenia na całą Łomżę, oczywiście przyjęliśmy propozycję i po jakiejś godzinie już to było w telewizji. Tuż obok był ratusz, gdzie zanieśliśmy zaproszenia dla radnych, a potem przyjął  nas Pan Mariusz Chrzanowski,  prezydent miasta Łomży. W czasie rozmowy z Panem prezydentem pani sekretarka przyniosła nam szklanki i napoje oraz tacę z ciastkami i cukierkami. Po krótkiej rozmowie obdarował nas prezentami, a Doradca Pana Prezydenta zaprowadził nas do Pani Sekretarz i Pani Skarbnik. Następnie wybraliśmy się z zaproszeniem do Pani Wiceprezydent Agnieszki Muzyk.  Z większością tych osób mogliśmy sobie zrobić zdjęcie, które można oglądać w Galerii naszego bloga. W drodze powrotnej zaszliśmy na pizzę do pizzerni Diavolo. Po powrocie obejrzeliśmy naszą reklamę w z TV Narew. I w podsumowaniu,  ten dzień był jednym z lepszych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz